Trening personalny Kraków - Apogee Personal Studio

Odchudzanie – czyli jak zgubić zbędne kilogramy i nie zwariować

środa, Marzec 8, 2017

Praca siedząca, późne i obfite kolacje, słodycze, stres i brak snu… I nagle okazuje się, że trzeba wymienić garderobę. Postanawiasz więc pójść na siłownię i zmienić dietę. Czas na odchudzanie – myślisz. Idziesz do sklepu, kupujesz tonę warzyw, kupujesz karnet. Po pracy idziesz pierwszy raz poćwiczyć, ale hałas na siłowni Cię przeraża, nie bardzo wiesz, co masz ze sobą zrobić. Drepczesz chwilę po bieżni, a potem bawisz się hantlami, podglądając jak robią to inni. Zobacz ciąg dalszy tej historii…

Ciąg dalszy tej historii…

Potem wracasz do domu i jesteś bardzo, baaardzo głodny… ale w imię odchudzania nie można jeść po 17! Idziesz więc spać z burczącym brzuchem, budzisz się w nocy kilka razy z ochotą splądrowania lodówki. Po 2-3 takich dniach opuszcza Cię całkowicie silna wola, znajomi boją się podejść, bo jesteś cały czas albo zły, albo przysypiasz na stojąco.Po tygodniu się poddajesz i kupujesz sobie ciastka, które zjadasz już w samochodzie. Wyrzuty sumienia powodują, że przez kolejne dni jesz jeszcze mniej i jesteś coraz bardziej głodny.
Z czasem przyzwyczajasz się do małych porcji jedzenia. Na siłowni idzie Ci lepiej, choć nadal nie lubisz aktywności fizycznej. W końcu udaje się pozbyć tych kilku kilogramów. Z radością witasz w swoim codziennym menu wytęsknione potrawy: ciasta, słodycze, słodzone napoje, frytki i smażone mięso. Po paru miesiącach okazuje się, że trzeba wrócić do dawnej garderoby…

Znajomy scenariusz? Mam nadzieję, że nie!

Każdy zna jednak osobę, która przez coś takiego przechodziła lub przechodzi. Nie jest to odchudzanie – to szkodzenie sobie. Sam termin „odchudzania” jest wadliwy, bo zakładamy, że pozbywamy się tylko tłuszczu i na tym cała historia się kończy. A co z tempem metabolizmu? Ze zdrowiem? Z nadmiarem skóry pozostałym po kuracji odchudzającej? Zaburzeniami apetytu? Zaburzeniami gospodarki hormonalnej? To wszystko są pułapki, których można uniknąć, dzięki mądrej strategii zrzucania zbędnych kilogramów.

Błędy podczas odchudzania:

1. „Praca siedząca, późne i obfite kolacje, słodycze, stres i brak snu…”

Pracy zmienić nie możesz, ale możesz zmienić swoje podejście do codziennych rytuałów. Gotowanie sobie posiłków do pracy jest łatwe, ekonomiczne i uchroni Cię przed napadami obżarstwa po powrocie do domu. Nie tłumacz się brakiem czasu – prosty posiłek na 2-3 dni można przygotować już w 10-30 min, a zjedzenie go zajmie Ci dosłownie chwilę. Łatwiej będzie też oprzeć się słodyczom, jeśli będziesz jadł regularnie.

Sen i odchudzanieCo do snu – od lat populacja Europy śpi coraz mniej. Nie dlatego, że nie potrzebujemy snu – dlatego, że nie mamy na niego czasu. Tymczasem nocny wypoczynek jest kluczowy w procesie utraty tkanki tłuszczowej. Podczas snu organizm oczyszcza się, regeneruje i naprawia, co pozwoli Ci wydajniej funkcjonować i wydajniej ćwiczyć. Udowodniono związek pomiędzy zachciankami żywieniowymi i przyjmowaniem nadmiaru kalorii, a chronicznym niedoborem snu. Jeśli nie chcesz, by kusiła Cię czekolada – do łóżka!

 

2. „Po pracy idziesz pierwszy raz poćwiczyć, ale hałas na siłowni Cię przeraża, nie bardzo wiesz, co masz ze sobą zrobić”

Twoje ciało jest jedynym, jakie masz. Warto zająć się nim kompleksowo i powierzyć pracę nad nim specjaliście. Korzystając z wiedzy i doświadczenia Trenera Personalnego, osiągniesz cel szybciej, mniejszym kosztem i przede wszystkim – bezpieczniej! Gdy zaczynasz ćwiczyć, współpracuj z Trenerem lub ćwicz z kimś, kto nauczy Cię przynajmniej podstaw.

Przed ćwiczeniami zawsze skonsultuj się z lekarzem, zbadaj funkcje serca, zrób badania krwi i moczu. Oceń swój poziom wyjściowy – zważ się i zmierz, zrób zdjęcia sylwetki. Nic tak nie motywuje, jak oglądanie naocznie efektów swojej pracy.

3. „Idziesz więc spać z burczącym brzuchem, budzisz się w nocy kilka razy z ochotą splądrowania lodówki”

Głód to odczucie, które rzadko pojawia się w naszym życiu. Ogólna dostępność jedzenia sprawia, że często mamy na nie ochotę, ale nigdy nie jesteśmy tak naprawdę głodni. W procesie utraty tkanki tłuszczowej warto nauczyć się rozpoznawać sygnały ciała. Czym jest ochota na jedzenie (tzw. głód psychiczny), a czym jest prawdziwa potrzeba jedzenia (głód fizjologiczny). Przyzwyczaj się do pierwszego, szczególnie na początku, ale unikaj drugiego! Drastyczne zmiany poziomu cukru we krwi prędzej czy później doprowadzą Cię do złamania diety. Jeśli potrzebujesz, jedz często, do pierwszych sygnałów sytości. Jeśli wolisz, możesz jeść 3 duże, konkretne posiłki, ale wtedy nie podjadaj pomiędzy nimi. Picie słodzonych napojów będzie potęgować głód, więc unikaj ich jak ognia.

4. „Po 2-3 takich dniach opuszcza Cię całkowicie silna wola”

Redukcja tkanki tłuszczowej NIE MOŻE BYĆ ćwiczeniami silnej woli! Prędzej czy później, każdy się podda. Dlatego zmień myślenie – nie odchudzasz się, ale zmieniasz kompozycję ciała, wzmacniasz się i poprawiasz zdrowie. Nie jesteś na diecie – zmieniasz sposób żywienia na stałe! Może ciężko w to uwierzyć, szczególnie na początku, ale zdrowe dietetyczne wybory mogą naprawdę przynosić radość i pysznie smakować. Jeśli przez dłuższy czas dokonujesz dobrych decyzji w kuchni, stanie się to nawykiem, a nie ćwiczeniem silnej woli. Jest to niesamowicie wyzwalające uczucie, gdy patrząc na frytki/ciasto/cheeseburgera – nie masz na nie ochoty! A uwierz mi, da się to wyćwiczyć, warunkiem jest uzupełnienie niedoborów w diecie i zmiana sposobu myślenia.

5. „Znajomi boją się podejść, bo jesteś cały czas albo zły, albo przysypiasz na stojąco.”

Jeśli na diecie odchudzającej jesteś cały czas zmęczony lub zdenerwowany – coś jest nie tak! Takie objawy mogą pojawić się na początku, kiedy ciało pozbywa się toksyn i adaptuje do nowych warunków, nigdy nie powinien być to standard! Oznacza to najprawdopodobniej nadmierny deficyt kaloryczny – słowem, głodzisz się. Zwolnienie tempa metabolizmu to największy wróg osób na diecie. Dlatego warto jeść więcej, utrzymywać deficyt kaloryczny rzędu 500 kcal (maksymalnie), a jednocześnie ćwiczyć siłowo i interwałowo.

5. „Na siłowni idzie Ci lepiej, choć nadal nie lubisz aktywności fizycznej.”

Dlaczego masz nie lubić ruchu? Jeśli nie siłownia, to bieganie, pływanie, wspinaczka, taniec na rurze… Każda opcja jest dobra, jeśli tylko sprawia Ci przyjemność! Ćwicz z przyjaciółmi, chodź na spacery, jak najrzadziej korzystaj z samochodu. Takie małe zmiany sprawią, że aktywność fizyczna stanie się nieodłączną częścią Twojego życia i – podobnie jak dieta – przyjemnością.

6. „Z radością witasz w swoim codziennym menu wytęsknione potrawy: ciasta, słodycze, słodzone napoje, frytki i smażone mięso.”

Zbędne kilogramy i słodyczeJeśli dieta będzie zbyt restrykcyjna, zawsze wrócisz do swoich nawyków sprzed odchudzania. Jeśli będziesz tracił kilogramy za szybko (więcej niż – średnio – 1 kg tygodniowo), zawsze pojawi się efekt jo-jo. Jeśli torturowałeś się bardzo niską podażą kalorii, trzeba będzie stopniowo wyjść z diety, umiejętnie rozkładając aktywność fizyczną i podaż kaloryczną. I tu znowu konieczne będzie wsparcie specjalisty – Trenera lub Dietetyka.

 

Podsumowanie

Podsumowując, na osoby próbujące pożegnać się ze zbędnymi kilogramami czeka wiele pułapek. Pamiętaj, wolniej i rozważniej znaczy w tym przypadku lepiej! Poznaj swój organizm, traktuj go z szacunkiem, polub aktywność fizyczną – a w lato z dumą założysz strój kąpielowy! Do zobaczenia na treningu!

Udostępnij:

0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Autor: Antbar

Fajny wpis, mogę na bazie swoich doświadczeń powiedzieć, że nie można opierać się tylko na samych poradach z neta,oczywiście warto jest je poczytać, żeby mieć jakiś ogólny obraz tego jak to powinno wyglądać. W zeszłym roku postanowiłem zacząć ćwiczyć, poczytałem trochę artykułów i poradników. Mój brak wiedzy i doświadczenia, a także myślenie, że "przecież widziałem to na tutorialu" nie był odpowiednim podejściem do ćwiczeń. Skończyło się nieprzyjemną kontuzją pleców, której wyleczenie zajęło mi ponad pół roku. Bogatszy w nowe doświadczenia od tego roku pracuję już z trenerem personalnym Michałem Wrzoskiem. Facet ma ogromną wiedzę i doświadczenie, które są zauważalne już przy pierwszym treningu. Ułożył mi pełną dietę oraz program ćwiczeń i co bardzo mi się podobało poprawiał moje błędy przy ćwiczeniach na bieżąco, przez co każdy trening jest udany pod każdym względem. Na blogu Michała Wrzoska jest mnóstwo ciekawych przepisów, polecam zajrzeć ;)

Autor: Maciej

Cześć Po dwóch epizodach z zakrzepowym zapaleniem żył głębokich stwierdzono u mnie chorobę autoimmunologiczną. Dostałem ją w spadku po swoich przodkach czyli problemy genetyczne, oraz Zaczęło się od prawej nogi przez co teraz mam niewydolność krążeniową zastawek w żyłach. Jeśli chodzi o chorobę autoimmunologiczną ona powoduje u mnie zakrzepicę, migrenę z aurą po której z bólu mdleję, oraz co najgorsze atakowanie moich narządów jak śledziona czy wątroba. Siedzenie na tyłku i gapienie się w tv powoduje tylko złe samopoczucie, depresję czy szybszy atak choroby. Jeśli coś trenujemy zwiększamy swoją odporność itp. Wszystko konsultowałem z lekarzem i dalej jestem aktywny fizycznie

Autor: Barti

Bardzo dobry wpis :) Właśnie planowałem zacząć moją przygodę z siłownią i meega mnie do tego zmotywowałaś :) A co myślisz o spodenkach do mma na siłowni? Mi wydaja się wygodne i nie ograniczające ruchów :) B

Autor: Psycho

Świetne Rady. Sam stosuję.

Autor: Brodaty

Dodałbym jeszcze pytanie do trenera czy będzie on prowadził/pomagał prowadzić dziennik treningowy. Sam temat dziennika jest stary jak świat ale jest coraz popularniejszy wśród codziennego arsenału Trenera. Podjąłem taki temat na blogu fullprogress http://blog.fullprogress.com/dlaczego-warto-prowadzić-dziennik-treningowy-zawodnika-lub-klienta-cz-1 . Moim zdaniem dobrze jakby każdy trener taki dziennik prowadziła dla swojego klienta. Może to być podstwaowe narzędzie do śledzenia celi mikro i makro.

Autor: Dominica

Niedawno zaczęłam swoją przygodę z siłownią i wciąż nie mogę się nadziwić, jak kilka godzin treningu w tygodniu potrafi odmienić człowieka. Może nie każdy tak ma, ale w moim przypadku poczułam wielki przypływ pozytywnej energii i to jest dla mnie równie cenne co dobra kondycja i ładna sylwetka. A co do samego treningu to nie wyobrażam go sobie bez dobrej muzyki na słuchawkach i porządnego stroju do ćwiczeń, który jest wygodny i fajnie wygląda. Swoje outfity skompletowałam w sklepie internetowym Cuna i nie zamienię ich na inne, bo w tych ubraniach ćwiczy się wspaniale, są mega wygodne i designerskie :)

Autor: Nowy dzień

A czy trening FBW będzie odpowiedni dla biegacza? Ćwiczy się wszystkie partie mięśniowe, więc nie działa to jak taki typowy SPLIT :)

Autor: hania777

Według mnie najlepiej zacząć się ruszać i jeść zdrowo! Odstawić słodycze, słodkie napoje i fast foody :) Im więcej ruchu tym więcej mozna sobie pozniej podjesc :))) Ja teraz chodze do royal dance center i bardzo duzo schudlam (mimo ze nie planowalam ). Taniec to jednak najlepsze cardio, wiec jak ktos chce schudnac, to polecam :)

Autor: Jumping Frog

Myślę, że równie ważne co trening siłowy, jest też odpowiednie rozciąganie po treningu, rolowanie mięśni itd. Zapewnia to odpowiednią regenerację a przy okazji zapobiega niepotrzebnym kontuzjom.

Autor: Daniela

Zobaczcie zbiór największych zalet treningu personalnego. Naprawdę warto przeczytać! :) http://lepszytrener.pl/blog-trenera/dlaczego-warto-czyli-poznaj-zalety-treningu-personalnego

Autor: Emi

Wybór trenera może być ciężki. Pojawia się wiele pytań na co zwrócić uwagę, żeby uniknąć ludzi bez doświadczenia i wiedzy. Polecam artykuł http://trenerpersonalny-poznan.pl/2017/06/13/trening-personalny-jak-wybrac-trenera-personalnego/

Autor: Mapetka

@Anka Skakanka znam tę wodę! I na serio, poprawiła mi wydolność podczas treningów. Ja też długo ją piję, jakiś rok. Nie wiem o co chodzi, ale pomogła. ;)

Autor: Paulina

Przydatny artykuł, dzięki.

Autor: Anka Skakanka

Koniecznie nie zapominajcie o wodzie. OMG, nie ma co, jak iść na siłkę bez wody. Niby na recepcji jest, ale przepłacisz. Zresztą w zależności, jaki tren robisz, taka powinna być i dopasowana woda. Ja akurat od dawna piję ID'EAU - taka niegazowana woda z Bolęcina. Nie lubię bąbelków wodzie to raz, a dwa wydymają tam gdzie nie trzeba. :) :P Na pierwszy tren buteleczka idealna - najlepiej 0,65L na początek :D

Witaj

Sylwek

Absolwent AWF, trener z 3 letnim doświadczeniem.

Media społecznościowe

Skontaktuj się z nami

Ostatnie posty

Żeby odpowiedzieć na pytanie czy rozgrzewka to wartościowy punkt treningu, najpierw trz ...

Przysiady są to ćwiczenia z grupy funkcjonalnych. Ćwiczenia funkcjonalne to inaczej ćw ...

Osoby, których celem jest redukcja tkanki tłuszczowej często błędnie wychodzą z zał ...