Trening promedyczny – dla kogo?

środa, Styczeń 11, 2017

Dotychczas treningi na siłowni czy w studio treningowym kojarzyły się nam głównie z budowaniem sylwetki. Jednak w szalonym tempie dzisiejszego świata coraz częściej podkreśla się pozytywny wpływ aktywności fizycznej na zdrowie. Po co ćwiczyć? Pozwólcie, że opowiem Wam kilka historii…

Asia, 35 letnia bizneswoman i właścicielka własnej firmy, po zerwaniu więzadła krzyżowego w kolanie odkrywa, że jej waga rośnie niewspółmiernie do ilości jedzenia. Okazuje się, że Asia cierpi na niedoczynność tarczycy. Z niepełnym zakresem ruchu w kolanie, ogromną ilością stresu w pracy, z przerażeniem obserwuje swoje wyniki krwi oraz sylwetkę w lustrze.

Czterdziestoletni Bartek uwielbia rywalizację. Jego żywioł to sporty zespołowe, a największą pasją – squash. Podczas turnieju ponosi go fantazja, chce szybko zmienić kierunek i nagle czuje, jakby w środku kolana strzeliła mu elastyczna guma. Lekarz oznajmia mu, że naderwał więzadło krzyżowe przednie w kolanie i nie powinien już ćwiczyć.

Pani Alicja dowiaduje się na rutynowej wizycie u lekarza, że w wieku 70 lat jej masa kostna pozostawia wiele do życzenia. Lekarz opisuje jej stan jako osteoporozę, zaleca suplementację i uważanie na siebie. Pani Alicja dmucha i chucha na siebie, przerażona perspektywą złamań kości przy najlżejszym podmuchu wiatru… Stara się jak najmniej wychodzić z domu, bo boi się otwartych przestrzeni i nowych, obcych miejsc.

Małgosia, szczupła i filigranowa, już w wieku 20 lat skarżyła się na mocne bóle pleców. Należy do tych „szczęśliwców”, którzy bez rozciągania są w stanie położyć całe dłonie na podłodze robiąc skłon w przód i na zawołanie robią szpagat. Hipermobilność – większe niż fizjologiczne zakresy ruchów w stawach mogą robić wrażenie na znajomych, ale jednocześnie powodują mocne bóle pleców, kompensacyjne napięcia mięśni i zwichnięcia stawów. Słowem, taka hipermobilność boli…

Bohaterowie historii są całkowicie zmyśleni, ale historie – prawdziwe. Wielu z Was pewnie zaczęło się zastanawiać, „czy to nie o koledze/koleżance/o mnie?”.

Co łączy wszystkie te osoby?

Ich ciała zawodzą, uniemożliwiając cieszenia się życiem w pełni. Nieważne, czy celem jest wyjście na spacer po parku bez obaw o upadek, czy wygranie turnieju squasha – odpowiedzią będzie trening promedyczny. Dlaczego?

Aktywność fizyczna:
– wzmacnia i rozbudowuje układ kostny, mięśniowy, więzadłowy,
– poprawia funkcjonowanie układu krążenia,
– poprawia funkcje kognitywne i usprawnia działanie układu nerwowego,
– ma ogromny wpływ na układ hormonalny organizmu,
– prowadzi do unormowania poziomu cukru we krwi,
– reedukuje wzorce motoryczne – uczymy się ruszać w bardziej wydajny i bezpieczny sposób.

Jak trening medyczny może im pomóc?

Co powinna zrobić Asia? Przede wszystkim – uregulować pracę tarczycy we współpracy z dobrym endokrynologiem. Następnym krokiem jednak ZAWSZE będzie aktywność fizyczna – w tym przypadku praca nad kontuzjowanym kolanem i całym układem ruchu, który przecież nie pozostaje bez konsekwencji takiego urazu. Nadwaga to wypadkowa obu czynników i na nią również lekarstwem będzie ruch!

Co do Bartka, jego uraz wskazuje na nieprawidłową motorykę ruchu. Jego technika gry zdecydowanie nie służyła jego kolanom, więc należy zadbać o prewencję, pracując nad wytworzeniem bardziej optymalnego sposobu poruszania się na korcie i poza nim. Coś takiego nie ma prawa się zdarzyć ponownie, szczególnie u osoby grającej amatorsko. Bartek musi nauczyć się prawidłowej motoryki ruchu i „obudować” staw kolanowy mięśniami tak, by był on stabilny. Powrót do gry zawsze jest możliwy, w mniejszym lub większym stopniu, dzięki treningowi rehabilitacyjnemu. Często udaje się nawet przewyższyć formę sprzed kontuzji przez umiejętne dodanie elementów treningu kondycyjnego, siłowego i koordynacyjnego.

Pani Alicja skorzysta z treningu siłowego, który zwiększy jej masę mięśniową. Uzupełniając plan treningowy o ćwiczenia równoważne i koordynacyjne, zmniejszamy ryzyko upadków. Taki trening poprawi również wydolność ogólną oraz funkcje układu nerwowego.

Małgosia również powinna ćwiczyć! Nadmierny stretching jest niewskazany, zastąpić go można jednak rozluźnianiem mięśni za pomocą automasażu. Ćwiczenia izometryczne, siłowe, stabilizacyjne i wzmacniające pozwolą pozbyć się bólu pleców i zwiększyć stabilność nadruchomych stawów.

Podsumowując – trening promedyczny to rozwiązanie dla każdego, kto czuje, że jego ciało nie osiąga pełni potencjału, bądź chce działać prewencyjnie. Cierpisz na chroniczny ból pleców? Jesteś w ciąży i chcesz zadbać o to, by poród i ciąża przebiegły bez powikłań? Masz nadciśnienie lub cukrzycę? Nie bój się treningu – to znakomite lekarstwo i najzdrowsze uzależnienie!

Share on:

0 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

test3

Author: Emi

Wybór trenera może być ciężki. Pojawia się wiele pytań na co zwrócić uwagę, żeby uniknąć ludzi bez doświadczenia i wiedzy. Polecam artykuł http://trenerpersonalny-poznan.pl/2017/06/13/trening-personalny-jak-wybrac-trenera-personalnego/

Author: Mapetka

@Anka Skakanka znam tę wodę! I na serio, poprawiła mi wydolność podczas treningów. Ja też długo ją piję, jakiś rok. Nie wiem o co chodzi, ale pomogła. ;)

Author: Paulina

Przydatny artykuł, dzięki.

Author: Anka Skakanka

Koniecznie nie zapominajcie o wodzie. OMG, nie ma co, jak iść na siłkę bez wody. Niby na recepcji jest, ale przepłacisz. Zresztą w zależności, jaki tren robisz, taka powinna być i dopasowana woda. Ja akurat od dawna piję ID'EAU - taka niegazowana woda z Bolęcina. Nie lubię bąbelków wodzie to raz, a dwa wydymają tam gdzie nie trzeba. :) :P Na pierwszy tren buteleczka idealna - najlepiej 0,65L na początek :D

Welcome

Klaudia

Absolwentka wydziału fizjoterapii AWF, trenerka z 3 letnim doświadczeniem.

Social media

Follow by email

Recent post

„Brzuszki” są złe. Ale czy „deska” to samo dobro..? ...

Na bóle odcinka lędźwiowego kręgosłupa skarży się większa część osób pracując ...

Trening obwodowy to świetny przepis na efektywne wykorzystanie czasu. Zwiększa wytrzyma ...